
Pytanie internauty: Jakiego kleju użyć w przypadku klejenia odchodzącej główki od gryfu? Jest to nie duża szczelina ale, co jak co przeszkadza w graniu, a z czasem zapewne będzie sie powiększać.
Odpowiedź Krzysztofa Roszko:
To, że wada będzie się powiększała jest pewne. Każde pękniecie należy skleić i zabezpieczyć. Gitara zrobiona jest z drewna i siłą rzeczy do jej klejenia używamy klei do drewna. Stanowczo odradzam kleje poliuretanowe, robią dużą spoinę a podczas schnięcia zwiększają swoją objętość. Odradzam też kleje na bazie akrylu. Możesz użyć kleju na bazie wody lub kostnego jak w zakładzie lutniczym, ale ja polecam Ci konkretnie jedną nazwę – Rakoll. Bardzo dobry klej do drewna, który po wyschnięciu staje się bezbarwny. Kiedy uda Ci się umieścić go w szczelinie pęknięcia tak, aby wypełnił on całą powierzchnię, musisz ścisnąć główkę ściskiem stolarskim na tyle mocno, aby nadmiar kleju został wypchnięty a klejone powierzchnie się ze sobą stykały. Ściskając musisz uważać, aby nie zniszczyć lakieru. Po 24 godzinach, zachowując warunki otoczenia jakie wymaga producent główka w Twojej gitarze będzie sklejona.
Ważne jest to, aby:
- dokładnie przesmarować całą klejoną powierzchnię,
- ścisnąć klejenie ściskiem stolarskim,
- nie odkręcać ścisku wcześniej niż po 24 godzinach
Po klejeniu należy obrobić miejsce wady tak, aby nie było wyczuwalne pod ręką. Do tego użyj papieru wodnego o gradacji od 800 do 2500. Kiedy powierzchnia będzie idealna, zapoleruj lakier pastą polerską.
Masz inne pytanie do naszego specjalisty? Zapraszamy tutaj!
Porady