
Znany min. z anteny radiowej "Trójki" Letters From Silence zaskakuje totalnie -począwszy od równie klimatycznej jak nazwa zespołu okładki, aż po muzykę, która wydaję się być idealnym soundtrackiem do nadchodzącej jesieni. "No Plain Shortcuts" to piękna, melancholijna, utrzymana w pastelowych barwach, pełna tęsknoty opowieść o podroży. A może ucieczce ? Tego dowiemy się z tekstów, wystarczy tylko przymknąć oczy i dać unieść się tej muzyce.
Konwencja unplugged. Dwanaście kompozycji. Tylko dwie osoby -głos, dwie gitary, kilka innych instrumentów i przeszkadzajek –ale tak naprawdę nie potrzeba tu niczego więcej. Jest minimalistycznie, ale szczerością i emocjami zawartymi na tej płycie można by obdzielić kilka innych. Nie znajdziemy tutaj nic oryginalnego, chociaż na krajowym poletku takie granie to jeszcze rzadkość.
Mimo iż muzycy w wywiadach podkreślają także inspirację chłodnymi dźwiękami Skandynawii, to po prostu piękne w swej prostocie, akustyczne, nieco neofolkowe granie, kojarzące się głównie z okolicami Seattle oraz twórczością grunge'owych bardów i songwriterów w stylu Eddiego Veddera lub Marka Lenegana. Gdzieniegdzie pobrzmiewają tez echa bardziej europejskiego grania, a nad wszystkim unosi się głęboki, melancholijny głos Wawrzyńca Dąbrowskiego. To ten rodzaj dźwięków które najlepiej smakują nocą, snując się leniwie niczym papierosowy dym, muzyka której przeznaczeniem są przyciemnione światła w pubie i kieliszek czegoś mocniejszego. Mimo niewielkich podobieństw, skojarzenia biegną ku twórczości Grega Dulli i The Twilight Singers. To ten sam język opowiadania, ta sama muzyczna kultura i mroczna, osobista tematyka tekstów. Całości dopełnia jak zwykle świetna produkcja Leszka Kamińskiego którego chyba przedstawiać nie trzeba –dzięki niej całość brzmi naprawdę przekonująco i świeżo.
Muzyka Letters from Silence zauroczyła mnie od pierwszego odsłuchu, czego i wam życzę. Rewelacja. Mimo ze zespół nie wymyśla prochu, nie można odmówić im talentu, charyzmy i ciepła bijącego z tych utworów. Na początek zaopatrzcie się w sieci w darmową debiutancką EP-kę zespołu a jeśli przypadnie wam ona do gustu - nie przegapcie tej płyty.
Recenzje płyt